poniedziałek, 23 września 2013

Violettta

Wieczorem zapisałam to zdarzenie w moim pamiętniku.
Narysowałam też ich.
Wysokiego blondyna o imieniu Leon.
I chłopaka o czarnych włosach i dużych niebieskich oczach którego imienia nie znam.
To dziwne ale zapamiętałam każdy szczegół ich twarzy.
Nigdy dotąd mi się to nie zdarzyło.
Widziałam ich tylko chwilę ale...
Jeżeli chodzi o Leona to wiem że jeszcze się spotkamy.
Chodzi do studia 21.
Ale co z niebieskookim.
Nie wiem czy go jeszcze zobaczę.
Myślałam o nich cały wieczór.
W końcu zasnęłam..

                              
                                    


                                                                                 
                                                      Następny już w niedługo:*

niedziela, 15 września 2013

Violetta

Gdy wyszłam ze studia na dworze padał deszcz.
Zaczęłam iść w stronę domu.
Chodniki były mokre a po ulicach spływały strugi wody.
 Szłam przez park.
Poślizgnęłam się.
Złapał mnie jakis chłopak.
-Nic ci nie jest?-spytał
-Nie,dziękuję
Wstałam z jego ramion.
Spojrzałam na jego twarz.
On był zupełnie inny od Leona.
Miał czarne włosy i niebieskie oczy.
Po chwili ocknęłam sie z marzeń.
-Muszę już iść-powiedziałam po chwili 
Pobiegłam w stronę domu.
On patrzył jak znikam na rogu ulicy.

 

Violetta

Weszłam do studia.
Szłam korytarzem sama.
Podeszła do mnie dziewczyna.
-Cześć jestem Francesca-powiedziała-a ty jesteś nowa?-spytała
-Tak-powiedziałam-jestem Violetta
-Chodź oprowadzę cię-powiedziała
Poznałam dużo miłych ludzi.
Ale najbardziej polubiłam Francescę i Camilie.
Wychodziłam ze studia kiedy spotkałam chłopaka.
Był wysoki.miał brązowe włosy i oczy też miał brązowe.
-Cześć,Jesteś nowa?-spytał
Byłam zakłopotana.
-Tak-powiedziałam niepewnie-Jestem Violetta
-Ja jestem Leon-powiedział-Już wychodzisz?
-Tak już nie mam więcej zajęć
-Szkoda że dopiero teraz sie spotkaliśmy-powiedział-To do jutra Violetta-powiedział i podszedł do Francesci.






.

sobota, 14 września 2013

Violetta

Po śmierci Mamy przeprowadziliśmy się z tatą do Hiszpanii.Tata się załamał i zrobił się  bardzo nad opiekuńczy.Nie pozwala mi przyprowadzać do domu nikogo nawet przyjaciół.
Nie pozwala mi śpiewać bo mówi  że zmarnuję sobie życię.
Moją pasją jest śpiew i taniec a tak wo ogóle to mam na imię Violetta.
Dziś idę do mojej nowej szkoły studia21.
Zapisałam się tam potajemnie i tata nic nie wie.
Myśli że chodzę do licum.
Ale to i tak ostatni rok.
Za 5 miesięcy kończę 18 lat.